Przejdź do głównej zawartości

"Nie ważna jest czekolada, ważni są Ci, z którymi się nią dzielisz" czyli nowy WONKA

 Ogromne CZEŚĆ, po ogromnej przerwie!

Ale spokojnie możecie mnie spotkać też na innych platformach typu: Tik Tok czy Instagram - @radiooliwia, tam udzielałam się przez lata braku postów tutaj.

Nie martwcie się, nie zapomniałam jak się pisze. Dziś przychodzę do Was z recenzją nowego WONKI. Chciałabym przekształcić to miejsce w books & films blog, czyli coś co uwielbiam - czaas start!

Nowy Willy dla mnie osobiście to majstersztyk. Jest to powieść z pięknym przesłaniem, które z pewnością dotrze do młodego widza, jak i starszego, który zostanie nią poruszony. Jak to w baśni wygrywa dobro, ze złem, ale to nie to przesłanie, jakie mi osobiście rzuciło się najbardziej w oczy. Specjalnie do tego wpisu odnotowałam pewne cytaty podkreślające wartościowość tej ekranizacji.

Źródło: Filmweb

"Wszystko co dobre na tym świecie zaczyna się od marzeń, nie rezygnuj ze swojego" 

" Nie ważna jest czekolada, ważni są Ci, z którymi się nią dzielisz"

Mama Wonki zdecydowanie wygrała, jeśli chodzi o nauki jakie wpajała swojemu synowi, powyższe cytaty są właśnie jej słowami. Dzięki niej widz staje się przepełniony nadzieją i przekonaniem, że jeśli wierzy w siebie i swoje cele, nie ma głupich marzeń - każdy cel jest wartościowy, a nie rezygnując z niego jesteśmy w stanie je spełnić. Drugim cytatem jest czekolada i bliscy. Dzieląc się tym słodyczem, dzielimy się miłością, z jaką tworzyliśmy dany rarytas, ale to nie on jest najważniejszy to osoby jakie nas otaczają, jakie nazywamy swoimi bliskimi. To oczywiście moja interpretacja, dajcie znać jaka jest Wasza?

Wracając do recenzji dynamika, kolorystyka, piosenki i czekoladowe dzieła cieszą oko i wprowadzają w świat baśni jakiej sobie jeszcze nie wyśniliśmy. Z całego serca polecam tę ekranizację. Timothee Chalamet wykonał kawał dobrej roboty wcielając się w rolę nowego Wonki. Z ciekawszych postaci pojawia nam się Rowan Atkinson znany z roli Jasia Fasoli, w baśni wciela się on w skorumpowanego księdza uzależnionego od czekolady - dość nietypowe ALE ciekawe.

Moja ocena 9,5/10

Dajcie znać co sądzicie!

O.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Różne początki

Cześć Wszystkim Czytelnikom Radia! Nazywam się Oliwia, mam już prawie 20 lat, studiuję pielęgniarstwo... dobra wystarczy! Dlaczego Radio Oliwia? Często by dojechać do miejsca, w którym studiuję muszę jechać wraz z aplikacją BlaBlaCar (dla tych co nie wiedzą czym jest BlaBlaCar, zapraszam tutaj > blablacar.pl ), gdy jeżdżę z różnymi osobami, na sam koniec kiedy wystawiają mi opinie, opisują mnie tak: "podróż minęła błyskawicznie, a radio niepotrzebne" lub " Oliwia, a raczej radio Oliwia...". Po prostu tak dużo gadam, że dostałam przydomek radia i pomyślałam, dlaczego by nie spróbować dzielić się z innymi moimi opowieściami, nie tylko z osobami na BlaBlaCarze. Nie bądźmy tacy samolubni! ;) W taki sposób założyłam bloga, co prawda już któregoś z kolei, ale mam nadzieję, że ostatniego najbardziej zadbanego.  Czytelnicy Radia? Wpisy jakie mam zamiar tutaj dodawać będą różne, czytane i mówione, dlatego będę Was nazywała jednocześnie czytelnikami jak i sł...

Moja zimowa stylizacja 2021

  Cześć! Witajcie Drodzy Czytelnicy i Słuchacze Radia! Dzisiaj przychodzę do Was z nutką zimowej aury, ponieważ ostatnio we Wrocławiu zaskoczył Nas śnieg, a że go uwielbiam postanowiłam wybrać się na mini sesje. Przygotowałam dla Was zimową stylizację, która jest połączeniem ciemnej zieleni oraz pastelowego różu. Co sądzicie o takim zestawieniu? Zacznijmy po kolei:  Czapka, rękawiczki, szalik pochodzą z Pepco z grudniowych wyprzedaży, spodnie oraz sweter są z Sinsay'a, kurtka jest z House'a, swoją drogą bardzo modny kolor w tym sezonie. Bardzo długo szukałam tego fasonu oraz tej barwy w sklepach, niestety wszędzie była wyprzedana, pozostawał tylko tradycyjny czarny kolor. W tym roku moje serduszko zakochało się w pastelowym różu, mam go dosłownie wszędzie - nawet na mundurkach medycznych do pracy ;)   Przechodząc dalej torebkę dostałam od mamy pod choinkę już kilka dobrych lat temu. Jest to moja jedyna, (ale jedna z ulubionych!) torebka od polskiego projektanta: Łukasza J...