Przejdź do głównej zawartości

Walentynki w Pradze

Witajcie Drodzy Czytelnicy Radia!

Dzisiaj obiecany post z Walentynkowej wycieczki do Pragi. To była jednodniowa podróż, dlatego podziwiam mojego chłopaka z powodu kilometrów (540km) przejechanych w ciągu jednego dnia :*
Pomimo tego, podróż mijała w bardzo miłej atmosferze, na słuchaniu muzyki i rozmowie, momentami nawet i przy śpiewie. Oczywiście zanim dojechaliśmy musieliśmy podjechać do KFC, bo głodny mężczyzna to zły mężczyzna, a moje kanapeczki, chociaż zjedzone ze smakiem, niestety nie wystarczyły. Po przyjeździe do Pragi napotkaliśmy PROBLEM numer 1, czyli... brak miejsc parkingowych. Mieszkańcy miasta mają swoją specjalnie wydzieloną strefę parkingową (znaki z napisem RESERVE), natomiast dla turystów jest ich dużo mniej i oczywiście jest ona płatna (40Kc za godzinę). Po znalezieniu miejsca, rozpoczeliśmy nasze zwiedzanie od największego na świecie pod względem powierzchni Zamku na Hradaczanach z Katedrą Vitka w środku. Zamek jest przeogromny, pomieścił tak wielką Katedrę na swoim terenie, momentami nie wiedzieliśmy czy jeszcze w nim jesteśmy, czy już wyszliśmy? Mijaliśmy przeróżne atrakcje między innymi Złotą Uliczkę, niestety nie obejrzeliśmy jej, ponieważ była ogromna kolejka do biletów, a my mieliśmy ograniczony czas. Kilka zdjęć z zamku:




Z Zamku na Hradaczanach udaliśmy się na Most Karola, który zaprowadził nas do starego miasta. Zwiedzając uliczki miasta można było poczuć woń cynamonowych kołaczy czy czeskiego piwa. Na swojej drodze można również napotkać "Cannabis point" czyli sklepy z różnorodnymi produktami z marihuaną. (Uwaga! Dla Wszystkich ciekawskich: Ta marihuana w słodyczach "nie kopie", daje tylko taki posmak). Most Karola:



Przechodząc przez uliczki udaliśmy się na Wieżę Eiffla w Pradze. Tak! Czesi też mają swoją wieżę ;)
Znajduje się ona w lesie i troszkę trzeba się na nią powspinać, ale warto dla panoramy całego miasta!


Po drodze udało mi się kupić kilka pamiątek, mam na myśli figurkę z tego miasta, bo wiecie już, że je zbieram (mówiłam o tym w filmie o Londynie), oraz słodycze (nie obyło się bez czekolady Studentskiej) do testu na kanał, na który serdecznie zapraszam! >>> Radio Oliwia <<<
Już wkrótce pojawi się tam krótka relacja z Pragi! :)
Miłego dnia/wieczoru!
O.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Nie ważna jest czekolada, ważni są Ci, z którymi się nią dzielisz" czyli nowy WONKA

 Ogromne CZEŚĆ, po ogromnej przerwie! Ale spokojnie możecie mnie spotkać też na innych platformach typu: Tik Tok czy Instagram - @radiooliwia, tam udzielałam się przez lata braku postów tutaj. Nie martwcie się, nie zapomniałam jak się pisze. Dziś przychodzę do Was z recenzją nowego WONKI. Chciałabym przekształcić to miejsce w books & films  blog, czyli coś co uwielbiam - czaas start! Nowy Willy dla mnie osobiście to majstersztyk. Jest to powieść z pięknym przesłaniem, które z pewnością dotrze do młodego widza, jak i starszego, który zostanie nią poruszony. Jak to w baśni wygrywa dobro, ze złem, ale to nie to przesłanie, jakie mi osobiście rzuciło się najbardziej w oczy. Specjalnie do tego wpisu odnotowałam pewne cytaty podkreślające wartościowość tej ekranizacji. Źródło: Filmweb "Wszystko co dobre na tym świecie zaczyna się od marzeń, nie rezygnuj ze swojego"  " Nie ważna jest czekolada, ważni są Ci, z którymi się nią dzielisz" Mama Wonki zdecydowanie wygrała, ...

Różne początki

Cześć Wszystkim Czytelnikom Radia! Nazywam się Oliwia, mam już prawie 20 lat, studiuję pielęgniarstwo... dobra wystarczy! Dlaczego Radio Oliwia? Często by dojechać do miejsca, w którym studiuję muszę jechać wraz z aplikacją BlaBlaCar (dla tych co nie wiedzą czym jest BlaBlaCar, zapraszam tutaj > blablacar.pl ), gdy jeżdżę z różnymi osobami, na sam koniec kiedy wystawiają mi opinie, opisują mnie tak: "podróż minęła błyskawicznie, a radio niepotrzebne" lub " Oliwia, a raczej radio Oliwia...". Po prostu tak dużo gadam, że dostałam przydomek radia i pomyślałam, dlaczego by nie spróbować dzielić się z innymi moimi opowieściami, nie tylko z osobami na BlaBlaCarze. Nie bądźmy tacy samolubni! ;) W taki sposób założyłam bloga, co prawda już któregoś z kolei, ale mam nadzieję, że ostatniego najbardziej zadbanego.  Czytelnicy Radia? Wpisy jakie mam zamiar tutaj dodawać będą różne, czytane i mówione, dlatego będę Was nazywała jednocześnie czytelnikami jak i sł...

Moje wielkie greckie wakacje!

Witajcie Drodzy Czytelnicy Radia! Oto trzeci post na tym blogu, który jest kontynuacją poprzedniego czyli jak zakończyć wakacje w wielkim stylu? Dzisiaj przedstawię Wam mój pobyt w Grecji, a dokładniej na Krecie! Tylko na początek krótka informacja: Nagrałam już 3 filmiki na Youtube, jestem w trakcie ich montowania, poczekajcie jeszcze chwilkę ;) To tyle z informacji... wracajmy do Grecji. Moje emocje po tych wakacjach jeszcze nie opadły nadal jeszcze sięgam myślami do wspomnień i rozkoszuję się nimi. Ogromnie tęsknię za tamtejszym słońcem, plażą, cieplutką wodą, ale... zacznijmy od początku. LOT SAMOLOTEM To był mój pierwszy w życiu lot samolotem, więc czy się bałam? Oczywiście, że tak. Ale tylko w jedną stronę. Kiedy leciałam samolotem w ogóle nie myślałam o żadnej katastrofie lotniczej, o nie, nie. Bałam się odczuć po starcie. Jednak nie było tak źle... latanie jest bardzo wygodne i szybkie, dwie godzinki i już byliśmy w Grecji, spowrotem trzy godzinki (spowrotem mi...